Nowa gwiazda na niebie	nowa gwiazda dla ciebie

popatrz - nowa gwiazda widzisz - ale jazda

znad pól i łąk - dla chętnych rąk
nadchodzi ona - biało-czerwona
plemienna - brzemienna
w sam raz dla mas

nowa gwiazda na niebie nowa gwiazda dla ciebie
popatrz - nowa gwiazda widzisz - ale jazda

zza gór i rzek - wyszła na brzeg
z samego rana - sformatowana
przyjdź do mnie nieskromnie
w sam raz na czas

nowa gwiazda na niebie nowa gwiazda dla ciebie
popatrz - nowa gwiazda widzisz - ale jazda

ty mnie dzisiaj zresetujesz - będę żył od nowa
ty mnie dotkniesz tam gdzie trzeba - i spokojna głowa
czekam tu na ciebie czekam na tej grubej kresce
ty mnie dzisiaj zresetujesz - pożyjemy jeszcze

nowa gwiazda na niebie nowa gwiazda dla ciebie
popatrz - nowa gwiazda widzisz - ale jazda

ty mnie dzisiaj zresetujesz - będę żył od nowa
ty mnie dotkniesz tam gdzie trzeba - i spokojna głowa
czekam tu na ciebie czekam na tej grubej kresce
ty mnie dzisiaj zresetujesz - pożyjemy jeszcze

znad pól i łąk - dla chętnych rąk
nadchodzi ona - biało-czerwona
plemienna - brzemienna
w sam raz dla mas


A to przecież koniec września

powinienem być już w szkole
wokół zimno pada deszcz
nagle się ocknąłem

moja pani spojrzy na mnie
co dzień powie imię moje
nie oderwę oczu od niej
prawie się nie boję

moja pani rób co zechcesz
policz kartki rachuj kości
z tobą lekcje są najlepsze
to lekcje miłości

a to przecież mija północ
powinienem być już w domu
a ja jeszcze tkwię na lekcji
od jasnego gromu

życie znikło pędzą chmury
winda w sercu się urywa
ziemia mi spod nóg ucieka
parzy jak pokrzywa

moja pani rób co zechcesz
policz kartki rachuj kości
z tobą lekcje są najlepsze
to lekcje miłości